Kobiety też chrapią! Dlaczego po menopauzie problem nagle się nasila?

chrapanie u kobiet a menopauza
chrapanie u kobiet a menopauza

Utrwalił się pewien klasyczny, stereotypowy wręcz obrazek: środek nocy, on chrapie tak głośno, że drżą szyby w oknach, a ona – zrezygnowana i niewyspana – zakłada zatyczki do uszu lub szturcha go łokciem. Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że chrapanie to domena mężczyzn. Rzeczywistość w gabinecie laryngologicznym wygląda jednak zupełnie inaczej.

Prawda jest taka, że kobiety też chrapią, ale zmagają się z ogromnym poczuciem wstydu. Wypierają ten fakt, zamykają sypialnię przed bliskimi lub budzą się przerażone, słysząc własny oddech. Szczególnie wyraźna zmiana następuje u pacjentek w okolicach 50. roku życia. Zdarza się, że kobieta, która przez całe życie spała cicho jak mysz pod miotłą, nagle zaczyna generować hałas dorównujący silnikowi motocykla.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź kryje się w biologii, a dokładnie – w rewolucji hormonalnej, jaką jest menopauza.

Estrogeny – naturalny parasol ochronny Twojego gardła

Zanim przejdziemy do tego, co dzieje się po menopauzie, musimy zrozumieć, co działo się wcześniej. Przez cały okres rozrodczy kobiety są chronione przez żeńskie hormony płciowe, głównie estrogeny oraz progesteron. Hormony te odpowiadają nie tylko za cykl miesiączkowy i gładkość skóry, ale mają też ogromny wpływ na układ oddechowy.

Progesteron działa jak naturalny stymulator oddechu, a estrogeny dbają o elastyczność i odpowiednie napięcie tkanek w całym organizmie – również tych ukrytych głęboko w gardle. Dzięki nim mięśnie podniebienia miękkiego, języczka i gardła są jędrne i utrzymują drogi oddechowe szeroko otwarte, nawet podczas głębokiego snu.

Gdy nadchodzi menopauza, poziom tych dobroczynnych hormonów drastycznie spada. Brak estrogenów sprawia, że tkanki gardła tracą swoją sprężystość i stają się wiotkie. Kiedy kobieta zasypia, a jej mięśnie ulegają naturalnemu zwiotczeniu, opadające podniebienie miękkie i nasada języka zaczynają zwężać drogi oddechowe. Powietrze, próbując przecisnąć się przez ten wąski korytarz, wprawia wiotkie tkanki w wibracje. I tak powstaje dźwięk, który nazywamy chrapaniem.

Zmiana dystrybucji tkanki tłuszczowej

Spadek hormonów to tylko jedna strona medalu. Menopauza pociąga za sobą również spowolnienie metabolizmu i zmiany w sylwetce. Nawet u kobiet, u których waga na wadze drastycznie nie rośnie, zmienia się proporcja rozłożenia tkanki tłuszczowej.

Zamiast odkładać się na biodrach czy udach (co jest typowe dla okresu przed menopauzą), tłuszcz zaczyna gromadzić się w okolicach brzucha oraz… na szyi. Niewidoczna gołym okiem tkanka tłuszczowa obudowuje gardło z zewnątrz. Podczas snu, zwłaszcza w pozycji na wznak, ten fizyczny ciężar naciska na i tak już osłabione drogi oddechowe, ułatwiając ich zapadanie się.

Kobiecy bezdech senny wygląda inaczej

Chrapanie to problem akustyczny, który przeszkadza domownikom. Niestety, wiotczenie dróg oddechowych po menopauzie to bardzo krótka droga do poważniejszego problemu – Obturacyjnego Bezdechu Sennego (OBS). To stan, w którym drogi oddechowe zamykają się całkowicie na kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund. Kobieta przestaje oddychać, jej serce bije w szalonym tempie, a mózg wybudza organizm (często nieświadomie), by zaczerpnąć tchu.

Problem z diagnozowaniem bezdechu u kobiet polega na tym, że ich objawy często różnią się od męskich. Mężczyźni po prostu głośno chrapią i zasypiają w fotelu. Kobiety z bezdechem sennym często skarżą się na:

  • przewlekłe, skrajne zmęczenie (nawet po przespanej nocy),

  • poranne bóle głowy,

  • uczucie suchości w ustach po przebudzeniu,

  • wahania nastroju, mgłę mózgową i stany depresyjne,

  • bezsenność (tak, wybudzenia z powodu braku tchu pacjentki mylą z klasyczną bezsennością).

Bardzo często te objawy są błędnie przypisywane samej menopauzie, przemęczeniu lub depresji, a prawdziwy problem – niedotlenienie organizmu w nocy – pozostaje niewykryty.

Koniec z tabu – czas na leczenie!

Drogie Panie, chrapanie nie jest powodem do wstydu! To nie jest Wasza wina, ani oznaka braku dbałości o siebie. To fizjologiczny problem medyczny, który wynika ze zmian hormonalnych i anatomicznych. I co najważniejsze – to problem, który można skutecznie leczyć.

Jeśli budzisz się zmęczona, a bliscy zwracają Ci uwagę, że w nocy głośno oddychasz, pierwszym krokiem powinna być wizyta u laryngologa.

Jak możemy Ci pomóc w CM Promed? Podczas konsultacji wykonamy bezbolesne, badanie endoskopowe (kamerą), aby dokładnie ocenić architekturę Twojego gardła, nosa i podniebienia. Sprawdzimy, czy problemem jest opadające podniebienie, przerost małżowin nosowych czy może krzywa przegroda.

Współczesna laryngologia oferuje szereg małoinwazyjnych metod. Wiele problemów z chrapaniem u kobiet można zlikwidować za pomocą drobnych zabiegów plastyki podniebienia (z wykorzystaniem fal radiowych – radiochirurgii), które usztywniają tkanki i przywracają im napięcie. Jeśli podejrzewamy bezdech senny, skierujemy Cię na domowe badanie snu (poligrafię).


Nie pozwól, aby wstyd odbierał Ci zdrowie i spokojny sen. Odzyskaj energię i komfort każdej nocy. Umów się na dyskretną konsultację laryngologiczną w CM Promed w Krakowie. Nasz zespół pomoże Ci odzyskać swobodny oddech!